FANDOM


Gethy to rasa połączonej w sieć sztucznej inteligencji, która przebywa wewnątrz Mgławicy Perseusza. Gethy zostały stworzone przez quarian jako  pomoc oraz siła bojowa. Gdy gethy zyskały świadomość i zaczęły wypytywać o ich egzystencję ci, w obawie przed zagrożeniem z ich strony, postanowili ich zlikwidować. W wyniku wywołanej w ten sposób wojny gethy pokonały swych stwórców zmuszając ocalałych do ucieczki ze swojego świata i wiedzenia wędrownego życia.

Niespodziewany przebieg ewolucji gethów służy od tamtego momentu jako ostrzeżenie dla pozostałych dotyczące potencjalnemu zagrożeniu jakie może nieść za sobą rozwijanie i stosowanie sztucznej inteligencji, i które jest zabronione prawnie przez Cytadelę.

Budowa

Gethy wydają się być stworzone na wzór swych stwórców – kształt ich rąk, nóg czy głowy jest podobny jak u quarian. Zbudowani są z z dwóch materiałów: dużych płatów plastiku lub metalu stanowiącego ich pancerz oraz czegoś na kształt syntetycznej tkanki mięśniowej, która może zostać wykorzystana także na pożytek istot organicznych jako proteza. Nie odczuwają głodu, zmęczenia czy bólu oraz nie posiadają wewnętrznych organów. Dzięki swojej rozbudowanej sieci neuronowej mogą dzielić między sobą swoją moc obliczeniową, pamięć czy udostępniać kontrolę nad własnym „ciałem”. Choć odizolowane osobniki nie potrafią prowadzić złożonych procesów myślowych i wykazują podobne do zwierząt instynkty to już w większej grupie zdolne są do szczegółowego analizowania sytuacji i przetwarzania dużych ilości danych oraz stosowania, podobnie jak organiczne rasy inteligentne, różnych taktyk. Jednak niektóre z nich mogą być specjalnie zaprojektowane do działania jako autonomiczna jednostka (np. Legion).

Geth-Hopper-Feros
Każdy z gethów składa się z setek programów, każdy będący osobną wirtualną inteligencją, które działają równolegle ze sobą. EDI określiła to jako „tysiące głosów mówiące naraz”. W ten sposób pojedynczy geth jest czymś więcej niż tylko ciałem, jest „mobilną platformą”; programy, które tworzą jego świadomość są stale przesyłane i pobierane, pozwalając im z łatwością na przesyłanie swego „umysłu” z jednej platformy na drugą kiedy tylko jest to potrzebne. Większość czasu programy gethów rezydują w bazach serwerowych, które stanowią coś na wzór miast gdzie każdy geth może nawiązać interakcję z pozostałymi. Dzięki temu, mogą przesyłać pojedyncze myśli czy pomysły między sobą z prędkością światła. Uważają oni jednocześnie słowo mówione i język ciała, którymi porozumiewają się istoty organiczne jako wysoce niewydajne, w dużej mierze dlatego, że gethy mogą przekazywać swoje myśli bez obaw o to, że zostaną one błędnie zinterpretowane.

Nie mają oni także swoistego rządu czy podziału na rangi. Kiedy muszą rozstrzygnąć jakąś sprawę, gethy tworzą konsensus na podstawie wszystkich punktów widzenia dążąc do osiągnięcia jak największej korzyści dla wspólnego dobra.

Choć najprawdopodobniej wszystkie gethy posiadają SI, dzielą się oni na kilkanaście różnych podtypów. Każdy z nich przystosowany jest do pełnienia określonej funkcji: od dronów czy piechoty, przez niszczycieli aż po kolosy.

Historia

Gethy miały stanowić dla quarian siłę roboczą. W obawie przed buntem sztucznej inteligencji, zaprojektowano je jako wirtualną inteligencję, w ten sposób nie ograniczając ich funkcjonalności jednocześnie pozostawiając ich pozbawionymi świadomości. Postanowiono także zaprojektować je tak aby połączone w grupę pracowały wydajniej, co z perspektywy czasu było ich największym błędem. Choć rzeczywiście pojedynczo nie dysponowały one świadomością, z czasem dzięki stworzeniu potężnej sieci udało im się ją uzyskać. Gdy zaczęły one wysnuwać wnioski i zadawać pytania, do których mogłyby dojść tylko istoty czujące, takie jak: „czy ta jednostka posiada duszę?” zaniepokojeni tym faktem quarianie zdecydowali się przeciwdziałać możliwemu buntowi dochodząc do wniosku, że najlepszym wyjściem będzie wyłączenie gethów. Próba ta zakończyła się fiaskiem doprowadzając do wybuchy wojny, którą quarianie przegrali. Ocaleni zostali zmuszeni do opuszczenia swoich planet i kolonii tworząc składającą się z tysięcy statków Wędrowną Flotę – największą flotę w galaktyce.

Niewiele wiadomo co działo się z gethami po zakończeniu wojny. Zamiast zaludniać podbite planety quarian wybrały one przebywanie na ogromnych stacjach kosmicznych pozyskując potrzebne im surowce z asteroid. Dodatkowo – postanowiły się całkowicie odizolować; każdy statek, który wkroczył na zajmowane przez nich terytoria szybko zostawał zaatakowany i niszczony. Mimo tego, że gethy nie kontaktowały się z pozostałymi rasami, stale monitorowały zarówno komunikaty jak i extranet. W izolacji rozwijają dalej swoją technologię dążąc do stworzenia Sfery Dysona, ogromnej konstrukcji otaczającej całą gwiazdę, która zdolna byłaby do przechowywania każdego programu gethów.

Około 300 lat po wojnie gethów, napotkały one Nazarę – Żniwiarza, którego nazywano również Suwerenem.
Heretycy-i-Saren
Zaoferował on im technologię, dzięki które gethy byłyby w stanie osiągnąć swój cel w zamian za pomoc w zdobyciu Cytadeli i zapoczątkowania inwazji Żniwiarzy. Większość z nich odmówiła przyjęcia takiej propozycji chcąc dokonać tego bazując na własnym osiągnięciom niż polegać na obcej rasie, którą nazywały Starymi Maszynami. Jednak niewielki odsetek z nich przystał na tę propozycję i w pokoju odłączył się od ich głównej sieci. Zostali oni nazwani przez pozostałych heretykami, ponieważ zaczęli czcić oni Suwerena jako boga, szczyt zaawansowania sztucznej inteligencji. Jednak Suweren uważał je wyłącznie za narzędzia, którymi posłuży się do rozpoczęcia nowego cyklu. Brały udział w wielu operacjach pod rozkazami Suwerena i Sarena, jako jego reprezentanta, takich jak Eden Prime czy w Bitwie o Cytadelę. Jednak po jego zniszczeniu straciły one przewagę i szybko zostały zmuszone do wycofania się z powrotem w kierunku Mgławicy Perseusza przez siły Cytadeli. Stworzyły tam one ogromną stację kosmiczną, która ulokowana była w przestrzeni pomiędzy gwiazdami w Układach Terminusa. Pozostałe gethy, które stanowiły ogromną większość i nie opuszczały tak jak heretycy swoich terytoriów szybko zainteresowały się komandorem Shepardem, który zwrócił ich uwagę po pokonaniu Suwerena i towarzyszących mu heretyków. Wysłały one na jego poszukiwania specjalnie zaprojektowaną mobilną platformę, składającą się z 1183 programów co zapewniało jej dużą niezależność bez potrzeby łączenia się w grupę z innymi gethami. Geth ten tropił Sheparda począwszy od Eden Prime przez Virmire i Illos, a skończywszy na miejscu katastrofy SSV Normandy. Po tym jak okazało się, że on nie żyje, przydzielono mu
Heretic-Station
inne zadania. Mimo porażki jaką ponieśli heretycy, nie postanowili oni dołączyć z powrotem do pozostałych. Postanowiły one dalej rozbudowywać wirusa, który wręczył im Żniwiarz w nieukończonej wersji, który zdolny byłby do radykalnej zmiany w sposobie rozumowania i logiki wszystkich gethów sprawiając, że wszystkie gethy przyjęłyby wiarę heretyków i do nich dołączyły. Gethy zrozumiały zagrożenie i postanowiły poszukać sposobu na zniszczenie wirusa. Nie mogły jednak one się do niego dostać, ponieważ był on umieszczony na rdzeniu pamięci Żniwiarza. Aby zrozumieć ich technologię wysłały one getha, który wcześniej tropił komandora Sheparda do bardzo starego wraku Żniwiarza. Na miejscu okazało się, że Shepard także przybył tam w celu znalezienia modułu identyfikacyjnego, który pozwoliłby Normandy na bezpieczną podróż przez Przekaźnik Omega 4. Gdy geth został zaatakowany i unieszkodliwiony, komandor postanowił zabrać go na pokład Normandy. Geth, nazywany później Legionem opowiedział mu o wirusie i poprosił o pomoc w jego unieszkodliwieniu. Shepard mając już do czynienia z heretykami postanowił mu pomóc.W momencie ich przybycia na stację heretyków okazało się, że wirus jest już gotowy i można go przeprogramować tak aby to heretycy wrócili do pozostałych gethów. jednak gethy nie mogły osiągnąć konsensusu i postanowiły zdać się na doświadczenie komandora Sheparda, który mógł zniszczyć wirusa i heretyków, bądź przeprogramować ich. Każda z opcji oznacza ich koniec.

Kultura

GethME3
Gethy są skryte i tajemnicze co zawdzięczają zapewne swojej syntetycznej naturze. Nie starają się nawiązywać kontaktów z pozostałymi istotami, ponieważ nie podzielają ich potrzeb czy celów. Nie zamieszkują też quariańskich planet, lecz pełnią dla nich raczej rolę swoistych opiekunów. Wolą przebywać na stacjach kosmicznych i czerpać surowce z asteroid wysyłając swoje jednostki do usuwania toksyn i gruzów powstałych na wskutek wcześniejszej wojny. Legion porównał te zachowanie do ludzkiej tendencji do budowania cmentarzy i monumentów ku pamięci poległym, choć gethy nie „umierają” w sposób jako postrzegają to organiczne istoty, ponieważ zniszczenie jednej platformy powoduje przeniesienie jej programów do drugiej dostępnej znajdującej się w pobliżu, więc w ich oczach wojna nie wyrządziła im żadnych poważnych strat. Mimo tego czyszczą i zarządzają one quariańskimi światami z respektu dla swych stwórców, którzy zginęli w tej wojnie oraz na wypadek ewentualnego powrotu ocalałych quarian.

Jedynymi gethami jakie doprowadziły do znacznej interakcji z istotami organicznymi, oprócz Legiona, byli heretycy, którzy służyli Suwerenowi uważanemu przez nich za boga. Według obliczeń Legiona stanowili oni jedynie pięć procent całej ich populacji. Gethy wybrały niezależność od Cytadeli dążąc do „zbudowania własnej przyszłości”, ponieważ według nich każdy gatunek ma prawo do decydowania o sobie, co ściśle wiąże się z ich polityką zakazująca ingerencji w rozwój i sprawy pozostałych ras. Gethy przede wszystkim poszukują pokojowego sposobu na ewolucję własnej rasy, niezależną od wpływów reszty galaktyki oraz są zdania, że każda inna rasa powinna mieć prawo do tego samego co może sugerować to, że gethy są znacznie mniej wrogie niż początkowo uważała społeczność galaktyczna.

Psychologia

Legion1
Psychologia gethów jest zupełnie obca i niezrozumiała dla przedstawicieli istot organicznych. Nie cenią sobie indywidualności, gromadzą za to dane, którymi później się dzielą ze wszystkimi programami pracującymi w sieci. To oznacza, że gethy nie mogą i nie chcą ukrywać swoich myśli przed innymi programami, nawet jeżeli nie podzielają one poglądów większości, udostępniając także swój tok myślenia. Legion częściej korzysta ze zwrotu „my” zamiast „ja”, ponieważ sam także należy do społeczności gethów, jak również z tego powodu, że „składa się on” z tysiąca programów.

Co ważniejsze, oszustwo, kłamstwo czy manipulacje są niemożliwe wśród gethów. Nie również istnieją takie pojęcia jak wrażliwość czy prywatność; gethy są całkowicie szczere względem siebie o swoich myślach i ich uzasadnieniu. Oznacza to, że między gethami występuje wiele współczucia i zrozumienia, co sprawia, że każdy z nich jest połączony z innym. Nie posiadają oni żadnego rządu czy przywódców – wykorzystują za to komunikację FTL (szybszą niż światło) aby „osiągnąć konsensus”; kompletny konsensus demokratyczny gdzie każdy program gethów dokonuje wyboru w każdej kwestii. Nawet w obrębie Legiona wszystkie programy muszą osiągnąć konsensus aby mogła zostać podjęta decyzja.

Jednak gethy potrafią skorzystać z podstępu w swoich badaniach nad zachowaniami istot organicznych. Jednym z przykładów jest sfałszowany raport, który został przez gethów udostępniony w extranecie. Raport ten dotyczył konstelacji gwiazd przypominającą boginię salarian, którą rzekomo można było dostrzec z jednej z planet należących do batarian. Gdy salarianie wykupili do niej prawa byli rozczarowani, że w rzeczywistości nie widać z niej gwiazd układających się w wizerunek bogini.

Istnieją pewne wątpliwości czy osobliwość gethów pozostaje stabilna z upływem czasu. Gdy Sztuczna Inteligencja zostaje przeniesiona do nowej jednostki, powstaje zupełnie nowa osobowość. Gethy pobierają swoje programy do nowego sprzętu wedle potrzeb, poczynając od statków do „mobilnych platform”, które możemy napotkać w trakcie gry. Nie wiadomo czy wskutek przemieszczania programów tworzone są nowe osobowości i czy dla gethów ma to jakieś znaczenie. W wyniku tego, istoty organiczne określają kulturę gethów jako nieistniejącą lub nie mającą porównania do kultur spotykanych wśród innych istot organicznych.

Heretycy

Podążając słowami Legiona, heretycy stanowili oddzielną frakcję oraz zdecydowana większość gethów nadal pozostawała w opozycji względem Żniwiarzy. Legion należy do tej większej grupy; nazywają oni Żniwiarzy „Starymi Maszynami” a Suwerena Nazarą. Wyjaśnił on ponadto, że pozostałe gethy nie są nastawione wrogo do komandora Sheparda, a nawet quarian. Podczas gdy gethy-heretycy, którzy służą Żniwiarzom pragną aby to Żniwiarze zapewnili im przyszłość, pozostałe chcą ją sami budować.

Pomimo tej różnicy, bazowe gethy zaakceptowały decyzję heretyków i nie uznały jej za nieprawidłową. Korzystając z innej analogii, Legion wyjaśnił tą sytuację prostymi słowami: „heretycy mówią, że jeden to mniej niż dwa. Gethy mówią, że dwa jest mniejsze od trzech”. Heretycy mogli odejść wolno, aby dołączyć do swojego boga i jego proroka.

Legion był zszokowany tym, że heretycy próbowali wykorzystać podstęp przeciwko pozostałym gethom. Heretycy umieszczali w sieci gethów programy, które ich szpiegowały oraz otrzymały od Suwerena wirus, który zdolny był do zmiany ich toku myślenia poprzez wprowadzenie subtelnego błędu matematycznego co spowodowałoby, że uznaliby oni wyznawanie Żniwiarzy za prawidłowe. Dzięki pomocy Sheparda, Legion może udać się do bazy heretyków aby powstrzymać ich przed wprowadzeniem do sieci gethów wirusa. Jednak na miejscu okazuje się, że możliwe jest także przeprogramowanie go tak, że to heretycy powrócą z powrotem do gethów. Nie mogąc osiągnąć konsensusu, Legion postanawia oddać decyzję czy zniszczyć heretyków czy ich przeprogramować w ręce komandora, biorąc pod uwagę to, że miał on już do czynienia zarówno z heretykami jak i Żniwiarzami. Posiada on perspektywę, której gethom brakuje. Tak czy inaczej heretycy nie będą już stanowić zagrożenia.

Cele

Długoterminowym celem gethów jest skonstruowanie „mega-struktury”, mainframe’a zdolnego do jednoczesnego utrzymywania wszystkich programów gethów, w ten sposób maksymalizując wydajność ich zbiorczego przetwarzania danych. Licząc od 2185, gethy były w trakcie tworzenia mega-struktury już od 264 lat. Legion zasugerował, że najbliższej analogii tej koncepcji dopatrywać się można w sferze Dysona oraz, co brzmiało niczym polityczna przemowa, oświadczył, że „żaden geth nie pozostanie sam gdy zostanie ona skończona”. Możliwe, że Suweren obiecał heretykom ciało Żniwiarza, które służyłoby im jako mainframe.

Jednak przede wszystkim, Legion uważa ten układ za faustowski targ. Stanowisko gethów jest takie, że nawet jeżeli dzielą oni z heretykami ostateczny cel, samostanowienie w celu jego osiągnięcia ma istotną wartość. Innymi słowami, wędrówka jest tak samo ważna jak jej cel. Heretyków względem tego celu cechuje konsekwencjalizm, w przeciwieństwie do „prawdziwych gethów”. Coś niepojętego zostałoby utracone jeżeli gethy – a zarazem wszystkie galaktyczne cywilizacje – mogłyby ewoluować jedynie wzdłuż sztywnych linii nakreślonych przez Żniwiarzy.

Wojsko

Geth-Kolos
Kluczem działań wojennych gethów jest zaskoczenie. Nagle i niespodziewanie powracają zza mgławicy gdzie przebywały przez ostatnie trzy stulecia. Shepard opisuje je jako idealnych czatowników – „nie ruszają się, nie hałasują, nawet nie oddychają”. Ich wolność od konieczności jedzenia i snu pozwala im na pozostawienie nieaktywnego garnizonu, który będzie stanowił zasadzkę w kluczowej pozycji oraz fakt, że nie odczuwają bólu dzięki czemu mogą zrzucać swoje jednostki dosłownie znikąd. Gethy mogą być również ciasno pakowane w skrzynie i pozostawione w magazynie, wyłączając ich źródła energii co zapewnia niewykrywalność. Taktyką szczególnie faworyzowaną przez gethy jest umieszczanie „sygnałów ratunkowych”, a następnie atakowanie ekip ratunkowych.

Gethy wykorzystują także działania wojenne oparte na psychologii za pomocą „smoczych zębów”. Te przyrządy przebijające ciała martwych żołnierzy, przemieniających tkankę mięśniową w materiał syntetyczny, tworzące potwory nazywane zombie. Te działania poważnie obniżają morale ich przeciwników, ponieważ muszą oni stanąć do walki ze swoimi upadłymi towarzyszami.

Gdy geth zostanie wyłączony, czyści on swoje banki pamięci w ramach środka obrony, co zapewne jest powodem tego, że dotychczas nie udało się złapać getha w celu przeprowadzenia badań. Jednak dzięki szybkiej reakcji i rozwiniętym zdolnościom technicznym, quariance Tali’Zorah udało się uzyskać trochę informacji z pamięci jednego z nich.

Zarówno pancerz jak i broń gethów cechuje niewiarygodnie wysoka jakość, lecz trudno je odnaleźć.

Tłumaczenie artykułu – częściowo lub w całości – pochodzi ze strony Shadowbroker.pl, gdzie tekst udostępniony został na licencji CC-BY-SA-3.0.
Citadelcouncilicontransparent Rasy uniwersum Mass Effect Citadelcouncilicontransparent
Rasy Cytadeli AsariDrelleElkorowieHanarzyLudzieOpiekunowieSalarianieTurianieVolusowie
Rasy spoza Cytadeli BatarianieGethyKroganieLewiataniQuarianieRaloiRasa wirtualnaVorcheYahgowieZbieraczeŻniwiarze
Historyczne ProteanieRaknii
Rasy z Andromedy AngarowieKettowiePorzuceniJardaanowieEealenowieThusaliSirindowie
Inne Rasy drugoplanowe

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki